S jak Siostra

 Jest taka jedna, która słucha, kiedy inni już nie chcą. Pomaga, kiedy zawiodą. I trafiły jej się wszystkie lepsze geny – siostra.
Jest nie do wytrzymania. Albo gada jak najęta albo wcale się nie odzywa. Doprowadza do szału tak, że aż po kuchni latają talerze, a zaraz później przyłazi, jak gdyby nigdy nic, z ciastkami z Fresha. Uwielbia sprawdzać granicę wytrzymałości i przekraczać ją ponad skalę. Śpiewa covery i zna się na ćwierćnutach. Przebiegłaby maraton, gdyby tylko postawiła sobie to za swój koronny cel. O jej zdolnościach i ambicjach można byłoby piać peany. Ściąga na ziemię lepiej niż rzeczywistość.

Czytaj dalej S jak Siostra

Reklamy

Dlaczego on mnie ogranicza?

Budzisz się pewnego dnia i doznajesz olśnienia. Nagle dociera do ciebie, że twój partner Cię ogranicza. Jest twoim największym wrogiem.
Wbrew pozorom nie jest to wcale taki marginalny problem, skoro co jakiś czas się o tym słyszy lub czyta. Związek dwojga ludzi powinien się opierać przede wszystkim na wzajemnym zaufaniu oraz pozwalać na istnienie odpowiedniej przestrzeni osobistej. Tymczasem, kiedy twój partner zaczyna stawiać ci granice, coraz więcej granic, które skracają potrzebny do życia dystans, może się zrobić niezbyt kolorowo.

Czytaj dalej Dlaczego on mnie ogranicza?

Kto może być autorytetem

Od tej pory w każdy piątek będzie telegraficznym skrótem. Dzisiaj o tym, kto może być autorytetem i dlaczego to takie ważne w XXI w.
Żyjemy w czasach dumnie rozwiniętej globalizacji. W świecie, który jest tak dynamiczny, że czasami się zastanawiam czy powiedzenie – działaj lokalnie, myśl globalnie – w ogóle ma jeszcze rację bytu. To nie jest przecież wcale przestarzały pogląd, a chyba już jednak działamy raczej globalnie. Dodatkowo mamy zubożenie kulturalne. Dlatego kto właściwie w dzisiejszym świecie może być autorytetem?

Czytaj dalej Kto może być autorytetem

Odnajdź w sobie balans

O tym, że przyjaciele są jak ciche anioły, które nas podnoszą, pisałam już jakiś czas temu. Dzisiaj jednak podejdę do sprawy praktyczniej i wspólnie odnajdziemy balans.
         Pewnie, gdzieś na krawędzi błędu statystycznego, znajdzie się osoba, która nie traktuje przyjaźni jak coś ważnego. Relacja szczególna, ponieważ to właśnie przyjaciele są tymi osobami, którym można powiedzieć wszystko, bez ryzyka, że za chwilę będzie wiedziała połowa miasta. Mają podobną estetykę, poczucie humoru, priorytety i wizję świata. Potrafią wspierać i wysłuchać, a kiedy wszystko idzie źle zjawiają się bez zapowiedzi z antydepresantem. Znają na wylot, potrafią trafić w punkt i zazwyczaj są w stanie w kilka minut postawić do pionu.

 
Czytaj dalej Odnajdź w sobie balans

P jak Przyjaciel

             Istnieje gatunek człowieka, który dla Ciebie może być totalnie aseksualny, a dla Zosi już nie. Można z nim polemizować godzinami, wesprze kiedy trzeba i nazywa się przyjaciel.

Za każdym razem, kiedy mowa o przyjaźni damsko-męskiej ktoś podnosi larum. Przecież jak to tak? To niemożliwe i wbrew naturze, żeby dwoje ludzi przeciwnej płci było w stanie się po prostu przyjaźnić i żeby nie kryło się za tym nic więcej. Zawsze któraś strona przecież się zakochuje, to nieuniknione, a potem w ciszy cierpi latami. Bo przecież nie powie nic głośno, bo to wszystko skomplikuje i zniszczy.

Czytaj dalej P jak Przyjaciel

Dlaczego zdawałam filozofię na maturze

Dawno, dawno temu. Za siedmioma górami, za siedmioma morzami, za siedmioma rzekami i za siedmioma lasami, przyszedł czas na egzamin z życia. A mała humanistka nie byłaby sobą, gdyby nie wymyśliła sobie czegoś WOW.

Seria „Dlaczego”, to tak naprawdę mechanizmy ludzkiego postępowania. Było już o tym Dlaczego nam nie wyszło (z przytupem i melodyjką w 3D) oraz o standardowym problemie świata, myślę, że zawsze aktualnym – Dlaczego się ranimy (wiem, równie dobrze mogłabym zapytać dlaczego oddychamy). No to teraz, kiedy już zauważyłam jaka jestem stara, będzie coś na temat jednej z najbardziej niestandardowych decyzji w moim życiu. Nie, żeby mi teraz brakowało oryginalności, ale to chyba była taka moja pierwsza mocno nieszablonowa sprawa.

Czytaj dalej Dlaczego zdawałam filozofię na maturze

Siódmego dnia, to i sam pan Bóg odpoczywał

Już od zarania dziejów punkt widzenia zależny jest od punktu siedzenia i nie ma co na ten temat zbyt długo dyskutować. Ale cechą wspólną naszego gatunku jest – odpoczynek.
Ewelina od dzieciństwa nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu. Uwielbia się uśmiechać, poznawać nowych ludzi, dawać z siebie 100%. Zawsze. Na studiach angażowała się w jak największą ilość projektów studenckich, uczyła się całkiem nieźle i bardzo często można było spotkać ją na imprezie. W pracy prawdopodobnie będzie brała nadgodziny, będzie sumienna i niezawodna. Kiedy jednak przychodzi czas na odpoczynek, bo każdemu baterie kiedyś się wyczerpują, to uwielbia usiąść z kawą i książką na kanapie albo ewentualnie włączyć jakiś film w telewizji.

Czytaj dalej Siódmego dnia, to i sam pan Bóg odpoczywał

Jak odbudować siebie

                     Nie jest trudno odbudować życie. Wystarczy zdać sobie sprawę, że mamy w sobie tę samą co dotąd siłę i używać jej z korzyścią dla siebie. – P.C

Jak wygląda toksyczny związek chyba każdy jest w stanie sobie chociaż po części wyobrazić. Jest to relacja, w której partnerzy zamiast wspierać się nawzajem i motywować, ostatecznie duszą się wzajemnie, podcinają sobie skrzydła i robią wszystko, żeby druga strona nie miała szans się rozwinąć. O specyficznym rodzaju toksycznej relacji już raz pisałam – Współuzależnienie.

Czytaj dalej Jak odbudować siebie

F jak Feniks

Każdego czasem dopada gorszy dzień, a nawet miesiąc. Zdarza się jednak, że coś całkowicie niszczy twój świat i możesz już tylko odrodzić się niczym feniks z popiołów.
         Odkąd pamiętam pisanie przychodziło mi w równie naturalny sposób, jak oddychanie. Kiedyś było prostsze niż niejedna rozmowa na żywo. Z drugiej strony kreatywność mojej wyobraźni nie znała granic i z powodzeniem sprawdzała się przy tworzeniu rzeczywistości alternatywnych. Oczywiście na poczet literackich prób (nawet w swoich najgorszych czasach nie tolerowałam hipokryzji i kłamstwa), których niewielką część możesz odkryć tutaj.

Czytaj dalej F jak Feniks

O jak Odejście

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą. I ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą.
Pierwsze wydanie 1999 rok, a słowa zawsze aktualne. Dlaczego? Bo życie, to przemijanie. A odejść można dosłownie i w przenośni. Śmierć, to tylko ostatecznie rozliczenie się z życiem, a dla bliskich ponadczasowa strata. Prawda jest jednak powszechna i wszystkim dobrze znana – każdego z nas to kiedyś spotka. Prawdopodobnie nie pozostanie po nas nic więcej niż proch i pył. I epitafium wyryte na nagrobku w niedzielny poranek.

Czytaj dalej O jak Odejście