Nic nie dzieje się bez przyczyny

Tak jak niemożliwe nie istnieje, tak samo nic nie dzieje się bez przyczyny. Bóg/los stawia na naszej drodze innych ludzi zawsze z jakiegoś powodu.
Równie mocno, co nie wierzę w predestynację, równie silnie wierzę, że nic nie dzieje się bez powodu. I chociaż niekoniecznie oznacza to, że nasza ścieżka życiowa zapisana jest w gwiazdach, ponieważ takie myślenie byłoby akurat zwyczajną utopią, jednak przeznaczenie nas dosięga – chociaż czasami daje nam do wyboru co najmniej dwie drogi, bo tylko od nas zależy kto zostanie w naszym życiu, a kogo puścimy bez echa. I to jest właśnie ta słynna wolna wola. Dlatego przeznaczenie jak najbardziej można oszukać, tylko pytanie czy warto to robić?

Czytaj dalej Nic nie dzieje się bez przyczyny

Techniki negocjacyjne

„Techniki negocjacyjne” czy może jednak „techniki manipulacyjne”? Bo przecież tym lepszy negocjator, im więcej zna psychologicznych chwytów.
Prawda jest taka, że chociaż wszyscy jesteśmy ludźmi, to prawdopodobnie posiadamy zupełnie różne kompetencje. Dlatego owszem każdy z czasem może stać się dobrym, a nawet bardzo dobrym, negocjatorem, ale niekoniecznie tym z najwyższej półki. Są rzeczy, których człowiek jest w stanie się nauczyć, wypracować, ale są też takie, do których trzeba mieć naturalne predyspozycje. I to wcale nie oznacza, że i najlepsi specjaliści nigdy się nie mylą ani nie dają się złapać na swoje koronne triki.

 
Czytaj dalej Techniki negocjacyjne

B jak Bohater

Kiedyś bycie bohaterem przychodziło równie naturalnie jak oddychanie. Było oczywiste i naturalne. Lecz czy oby na pewno?
Myśląc o bohaterstwie bardzo szybko można przywołać na myśl wizję rycerza w lśniącej zbroi, na karym rumaku, który przybywa, aby wyswobodzić królestwo z rąk drapieżnego smoka. Odkąd jednak poznałam ludzi z krwi i kości, którym naprawdę się chce działać i zarażać innych pozytywną energią zaczęłam zupełnie inaczej podchodzić do tematu bohaterów.

Czytaj dalej B jak Bohater

Dlaczego muszę być teraz sama

Samotność niejedno ma imię. Można być zarówno samotnym w tłumie, jak i w związku. Dzisiaj jednak trochę o tym dlaczego czasami myślę „muszę być teraz sama”.
Kiedy dziesięć lat temu z głośników płynęły mi słowa piosenki Kowalskiej „Mówisz, że na wszystko jest w życiu czas – upadki i wzloty”, to w teorii wiedziałam o co chodzi. No bo przecież, to niby takie oczywiste i życiowe. Z czasem nauczyłam się jak dynamiczne jest życie każdego człowieka. Jak dobrze biologicznie przygotowani jesteśmy na dokonywanie zmian, chociaż w zdecydowanej większości się ich boimy. I prawda jest taka, że żeby było z górki, to najpierw musi być pod górkę, oraz czasami droga musi być kręta, żeby ostatecznie można było wyjść na prostą. Zresztą, jak można byłoby zaznać pełni szczęścia, gdyby nigdy nie poznało się smaku cierpienia?

Czytaj dalej Dlaczego muszę być teraz sama

Konflikt wewnętrzny

Kiedy coś idzie nie tak, my ludzie, bardzo lubimy się oszukiwać. A jeszcze większą radość sprawia nam, kiedy możemy coś zwalić na innych.
Przecież to takie oczywiste – narzekać na innych, czasy w których żyjemy, rząd który nic nie ogarnia i podatki, które wpędzają do grobu. Kiedy coś idzie nie tak pierwsi jesteśmy w stanie znaleźć winnych i z całą pewnością nie zaczynamy od siebie. Jesteśmy aroganccy, pozbawieni pokory i przemądrzali. Pełni stereotypów, uprzedzeni i… podatni na manipulację. Dodatkowo, jako Polacy, standardowo prędzej się wszyscy pozarzynamy niż dojdziemy do porozumienia. Bo po co właściwie? Ostatecznie, „moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!”, sprawdzone info.

 
Czytaj dalej Konflikt wewnętrzny

P jak Piotruś Pan

Jest rzekomo co najmniej 5 rodzajów mężczyzn, których należy unikać. A że każda, nawet najmniejsza, szajka potrzebuje mieć lidera, to kto inny lepiej się nada niż Wieczny Chłopiec?

Już na wstępie – nie radzę mylić Wiecznego Chłopca z Maminsynkiem, bo nawet jeśli każdy z nich mentalnie nie wyrósł jeszcze z pieluch, obydwaj mają zaburzone relacje na linii syn-matka, to niekoniecznie działają i są tacy sami.

 
Czytaj dalej P jak Piotruś Pan

Dlaczego chcę żyć w zgodzie z wewnętrznym ja

           Miejska legenda głosi, że nigdy nie jesteśmy sami. Zawsze jest z nami wewnętrzny głos. Dlatego warto żyć z nim w zgodzie i umieć się w niego odpowiednio wsłuchać.
Ciekawa jestem czy jesteś w stanie wyobrazić sobie możliwość założenia lwu smyczy na szyję. Oczywiście nie mowa tutaj o takim całe życie hodowanym w niewoli. Brzmi nieprawdopodobnie, prawda? Więc dlaczego, chociaż jesteś człowiekiem wolnej woli, tyle razy pozwoliłeś sobie na to, aby ktoś inny zadecydował o twoim losie? Rodzice, nauczyciel w przedszkolu, pani od matematyki, przyjaciel, chłopak, dziewczyna, sąsiad, miss Polski? Albo czysty przypadek? Dlaczego tyle razy zrobiłeś coś, co tak naprawdę nigdy nie leżało w twojej naturze? Czy w ogóle się nad tym zastanawiałeś, czy tylko zbywałeś mimowolnie to niemiłe uczucie w środku?

Czytaj dalej Dlaczego chcę żyć w zgodzie z wewnętrznym ja

Nie ma miłości

Kiedy po raz pierwszy zdałam sobie sprawę z tego, że nie ma miłości nie byłam na to przygotowana. Lecz kiedy uświadomiłam to sobie po raz drugi, zgubiłam drogę.
Dawno dawno temu wierzyłam w szczere ludzkie intencje i prawdziwe uczucia. Dawno dawno temu wierzyłam, przecież nawet w świętego Mikołaja! I tak pewnie wierzyłabym dalej, gdybym po prostu… nie dorosła. A życie to nie bajka, i nawet nie trzeba oglądać relacji z wojny w Syrii, żeby się o tym przekonać. Czasami wystarczy się przejść pomiędzy smutnymi blokami z betonu i pooddychać pełnym smogu powietrzem. Jeśli zaś chodzi o wszelkie ideały już teraz można je sobie wsadzić po prostu w kieszeń. Ideały wyginęły śmiercią naturalną na facebookowej tablicy społecznościowej.

Czytaj dalej Nie ma miłości