5 najlepszych miejsc na świecie

To, że każdy inaczej widzi i odczuwa świat śniło się już starożytnym filozofom. Dlatego dzisiaj będzie 5 miejsc, które w świecie kocham najbardziej.

Miejsce 5 – Kraków

 

Kocham historię, zabytki i duże miasta. Lubię wiedzieć i widzieć więcej. Fascynują mnie miejsca, które będąc świadkami ludzkiego przemijania, same zatrzymane są w czasie. I pewnie dlatego tak wysoko stawiam sobie stolicę Małopolski, w której zakochałam się już od naszego pierwszego spotkania. Najpiękniejszy rynek, zamek królewski na Wawelu, Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, Uniwersytet Jagielloński, to miasto zdecydowanie ma duszę.

Miejsce 4 – Nicea

Uwielbiam lazurowe wybrzeże, chociaż moim ulubionym zajęciem nie jest leżenie plackiem na plaży i popijanie drinków z palemką. Trzeba jednak oddać Nicei, że ma swój niepodważalny urok, styl nie do podrobienia i całkiem przyjemny panuje tam klimat. Poza tym to przecież Prowansja, czy może być coś wspanialszego?

Miejsce 3 – Monte Carlo

Dokładnie 21 km od Nicei znajduje się miasto, a właściwie dzielnica księstwa Monako (często miastem błędnie nazywana przez turystów), które postawię na najniższym stopniu podium. Monte Carlo słynie z kasyna, pod którym parkują tylko najdroższe samochody. Obecna jest tutaj również Formuła 1. No i przede wszystkim jest rajem dla bogaczy.

Miejsce 2 – Trogir

Trogir kojarzy mi się nie tyle z najlepszymi lodami, jakie jadłam, jednymi z najpiękniejszych targów owoców, jakie widziałam, ale przede wszystkim ze swoim niebanalnym kształtem. Starówka, która naprawdę robi wrażenie, wpisana jest na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Jest to miasto portowe, którego serce skupione jest w zwartej i zamkniętej zabudowie.

Miejsce 1 – Barcelona

Francja jest cudowna, Chorwacja wspaniała, Polskę kocham, ale najlepszym miejscem na świecie jest dla mnie Barcelona. Dla mnie Barcelona, to przede wszystkim najpiękniejszy ogród z elementami architektonicznymi, Park Güell. Sagrada Família, której budowę rozpoczęto już w 1882 r. i nie skończono do dziś. Magiczne fontanny, dające niesamowity efekt wieczorem. Pomnik Kolumba. Wąskie uliczki, charakterystyczne balkony i niepowtarzalna architektura.

 

Do Barcelony z całą pewnością kiedyś jeszcze powrócę, na szczególną uwagę w tym zestawieniu zasługuje również nietuzinkowy Trogir, za to Kraków odwiedzę już jutro. W końcu dotknęłam kiedyś dzwonu. A legenda mówi, że każdy, kto dotknie lewą ręką serca dzwonu Zygmunta powróci do Krakowa i szczęście go nie ominie.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s