Archiwa kategorii: relacje i społeczeństwo

Faceci jak świnie – uczuć nie mają

W końcu każdy facet to świnia. A świnie uczuć nie mają. Lecz czy oby na pewno?

Żyjemy w czasach kryzysu wiary, wartości i ideałów. Wśród rozwydrzonych, wyzwolonych i pyskatych feministek i zaburzonych, nad wyraz pewnych siebie, samców alfa. Co by się jednak nie działo, to przecież właśnie mężczyzna został stworzony po to, aby wszystko niszczyć. To oni oszukują, kłamią, zdradzają i zostawiają. Oni wywołują wojny i stale szukają zaczepki. Łamią serca i szczycą się tym na sobotnim piwie z kumplami. Stale coś muszą zaliczać i bynajmniej nie chodzi o kolejne szczeble kariery.

Czytaj dalej Faceci jak świnie – uczuć nie mają

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Kiedy bezpowrotnie coś w tobie umiera, to myślisz sobie, że to już koniec. Jednak za każdym razem ten koniec ma szansę stać się nowym początkiem.
Pierwszy raz w czerwcu, a czerwiec traktuję śmiertelnie poważnie. Ostatecznie, to właśnie wtedy wszystko się zaczęło. Pierwszy głęboki oddech, płacz i spojrzenie. Świat, te dwadzieścia cztery lata temu, niby był równie brutalny. Jednak, co ja mogłam o tym wiedzieć?

Czytaj dalej Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Nic nie dzieje się bez przyczyny

Tak jak niemożliwe nie istnieje, tak samo nic nie dzieje się bez przyczyny. Bóg/los stawia na naszej drodze innych ludzi zawsze z jakiegoś powodu.
Równie mocno, co nie wierzę w predestynację, równie silnie wierzę, że nic nie dzieje się bez powodu. I chociaż niekoniecznie oznacza to, że nasza ścieżka życiowa zapisana jest w gwiazdach, ponieważ takie myślenie byłoby akurat zwyczajną utopią, jednak przeznaczenie nas dosięga – chociaż czasami daje nam do wyboru co najmniej dwie drogi, bo tylko od nas zależy kto zostanie w naszym życiu, a kogo puścimy bez echa. I to jest właśnie ta słynna wolna wola. Dlatego przeznaczenie jak najbardziej można oszukać, tylko pytanie czy warto to robić?

Czytaj dalej Nic nie dzieje się bez przyczyny

B jak Bohater

Kiedyś bycie bohaterem przychodziło równie naturalnie jak oddychanie. Było oczywiste i naturalne. Lecz czy oby na pewno?
Myśląc o bohaterstwie bardzo szybko można przywołać na myśl wizję rycerza w lśniącej zbroi, na karym rumaku, który przybywa, aby wyswobodzić królestwo z rąk drapieżnego smoka. Odkąd jednak poznałam ludzi z krwi i kości, którym naprawdę się chce działać i zarażać innych pozytywną energią zaczęłam zupełnie inaczej podchodzić do tematu bohaterów.

Czytaj dalej B jak Bohater

P jak Piotruś Pan

Jest rzekomo co najmniej 5 rodzajów mężczyzn, których należy unikać. A że każda, nawet najmniejsza, szajka potrzebuje mieć lidera, to kto inny lepiej się nada niż Wieczny Chłopiec?

Już na wstępie – nie radzę mylić Wiecznego Chłopca z Maminsynkiem, bo nawet jeśli każdy z nich mentalnie nie wyrósł jeszcze z pieluch, obydwaj mają zaburzone relacje na linii syn-matka, to niekoniecznie działają i są tacy sami.

 
Czytaj dalej P jak Piotruś Pan

Nie ma miłości

Kiedy po raz pierwszy zdałam sobie sprawę z tego, że nie ma miłości nie byłam na to przygotowana. Lecz kiedy uświadomiłam to sobie po raz drugi, zgubiłam drogę.
Dawno dawno temu wierzyłam w szczere ludzkie intencje i prawdziwe uczucia. Dawno dawno temu wierzyłam, przecież nawet w świętego Mikołaja! I tak pewnie wierzyłabym dalej, gdybym po prostu… nie dorosła. A życie to nie bajka, i nawet nie trzeba oglądać relacji z wojny w Syrii, żeby się o tym przekonać. Czasami wystarczy się przejść pomiędzy smutnymi blokami z betonu i pooddychać pełnym smogu powietrzem. Jeśli zaś chodzi o wszelkie ideały już teraz można je sobie wsadzić po prostu w kieszeń. Ideały wyginęły śmiercią naturalną na facebookowej tablicy społecznościowej.

Czytaj dalej Nie ma miłości

S jak Siostra

 Jest taka jedna, która słucha, kiedy inni już nie chcą. Pomaga, kiedy zawiodą. I trafiły jej się wszystkie lepsze geny – siostra.
Jest nie do wytrzymania. Albo gada jak najęta albo wcale się nie odzywa. Doprowadza do szału tak, że aż po kuchni latają talerze, a zaraz później przyłazi, jak gdyby nigdy nic, z ciastkami z Fresha. Uwielbia sprawdzać granicę wytrzymałości i przekraczać ją ponad skalę. Śpiewa covery i zna się na ćwierćnutach. Przebiegłaby maraton, gdyby tylko postawiła sobie to za swój koronny cel. O jej zdolnościach i ambicjach można byłoby piać peany. Ściąga na ziemię lepiej niż rzeczywistość.

Czytaj dalej S jak Siostra

Kto może być autorytetem

Od tej pory w każdy piątek będzie telegraficznym skrótem. Dzisiaj o tym, kto może być autorytetem i dlaczego to takie ważne w XXI w.
Żyjemy w czasach dumnie rozwiniętej globalizacji. W świecie, który jest tak dynamiczny, że czasami się zastanawiam czy powiedzenie – działaj lokalnie, myśl globalnie – w ogóle ma jeszcze rację bytu. To nie jest przecież wcale przestarzały pogląd, a chyba już jednak działamy raczej globalnie. Dodatkowo mamy zubożenie kulturalne. Dlatego kto właściwie w dzisiejszym świecie może być autorytetem?

Czytaj dalej Kto może być autorytetem

Odnajdź w sobie balans

O tym, że przyjaciele są jak ciche anioły, które nas podnoszą, pisałam już jakiś czas temu. Dzisiaj jednak podejdę do sprawy praktyczniej i wspólnie odnajdziemy balans.
         Pewnie, gdzieś na krawędzi błędu statystycznego, znajdzie się osoba, która nie traktuje przyjaźni jak coś ważnego. Relacja szczególna, ponieważ to właśnie przyjaciele są tymi osobami, którym można powiedzieć wszystko, bez ryzyka, że za chwilę będzie wiedziała połowa miasta. Mają podobną estetykę, poczucie humoru, priorytety i wizję świata. Potrafią wspierać i wysłuchać, a kiedy wszystko idzie źle zjawiają się bez zapowiedzi z antydepresantem. Znają na wylot, potrafią trafić w punkt i zazwyczaj są w stanie w kilka minut postawić do pionu.

 
Czytaj dalej Odnajdź w sobie balans