Kim jestem i w co wierzę

Kim właściwie jestem i w co wierzę?
Istnieje na świecie kilka pytań, które z pozoru całkiem niewinne, potrafią w mig nieźle zdezorientować człowieka. I nagle okazuje się, że najtrudniej odpowiedzieć na z pozoru najbardziej banalne pytania. No bo kim ja właściwie jestem i w co wierzę? Przecież, to takie proste. Jestem Kasia i pięć lat temu postanowiłam zawsze być sobą i nie pytać się innych o zdanie. W zeszłym miesiącu uznałam, że właściwie dawno już nie wierzę w świętego Mikołaja, a w zeszłym tygodniu postanowiłam więcej nie bawić się w niedopowiedzenia. Od zawsze mam uczulenie na hipokrytów, więc dlaczego ostatnio mam wrażenie, że imię Hipokryzja staje mi się coraz bliższe?

Czytaj dalej Kim jestem i w co wierzę

Za co kocham Ostrów Tumski

Parę słów o tym za co kocham Ostrów Tumski…
Chociaż na mieszkaniu we Wrocławiu mija mi już piąty rok, to dopiero stosunkowo niedawno zaczęłam poznawać jego magiczne zakątki. W wielu miejscach tak naprawdę byłam pierwszy raz w wakacje 2015 i chociaż co prawda Ostrów Tumski nie do końca jest takim miejscem, to właśnie o nim chcę dzisiaj wspomnieć. Na początek przedstawiam kilka zdjęć z dzisiaj.

Czytaj dalej Za co kocham Ostrów Tumski

Prawdziwa miłość

        Czym tak naprawdę jest prawdziwa miłość? Kim powinna być osoba, o którą warto walczyć do samego końca?

Uwielbiam porównywać życie do drogi, a ludzi, którzy się w nim zdarzają do kierunkowskazów. W końcu każda relacja jest po coś, nic nie dzieje się bez przyczyny i każdy człowiek, który przychodzi do naszego życia ma nas czegoś nauczyć. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jak boli, kiedy okazuje się, że osoba, która miała być na zawsze, nagle okazuje się być jedynie punktem na mapie. Gorzka prawda jest taka, że nawet kiedy się kocha, to nie powinno się zatrzymywać nikogo przy sobie na siłę. Bardzo nie lubimy się poddawać, ale niejednokrotnie postawienie czyjegoś szczęścia nad własne nie jest kapitulacją, tylko odwagą. I na tym też polega miłość, żeby wiedzieć kiedy odpuścić i pozwolić sobie na prawdziwe szczęście. Jeśli dwoje ludzie nie jest sobie przeznaczonych, to przeciąganie w nieskończoność momentu rozstania sprawi jedynie, że nie będą mieli szansy na doznanie prawdziwego spełnienia. A nie ma nic gorszego niż pełnienie roli psa ogrodnika.

Czytaj dalej Prawdziwa miłość

O powrotach słów kilka…

            Porozmawiajmy o powrotach. Chociaż czasu nie można cofnąć, to ludzie potrafią zawrócić…

Kiedy byłam mała i wierzyłam w księcia na białym rumaku, który w bohaterski sposób zdobywa rękę damy, do głowy by mi nie przyszło, że taki happy end może nie być na zawsze. Tym bardziej nie mieściło mi się to w głowie wtedy, kiedy miałam naście lat i zakochałam się w czyimś uśmiechu. Wtedy to spojrzenie wydawało mi się najpiękniejszym na całym świecie, a nasza miłość miała nigdy nie mieć końca. I na dodatek ten głos, za pomocą którego byłam w stanie uwierzyć dosłownie we wszystko. Ostatecznie napisał mi kiedyś, że miłość jest wieczna, a zmieniają się tylko partnerzy, ale ma nadzieję, że to nieprawda. I pewnie dlatego, że serce często przeczy rozumowi, parę lat później rozstaliśmy się, niszcząc wszystko, co nas łączyło na milion sposobów.

Czytaj dalej O powrotach słów kilka…

True story, bro

Mogłabym przysiąc, że dopiero co był 2015…

Jak to się dzieje, że za każdym razem jak witam Nowy Rok, nagle okazuje się, że czas płynie coraz szybciej. Całe szczęście nie bawię się już w noworoczne postanowienia, ponieważ doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jakie jest życie i jak niewiele potrzeba, aby nieźle namieszać. Ostatni raz, kiedy byłam tutaj był 2015 i muszę przyznać, że był niezwykle słodko-gorzki. A może raczej gorzko-słodki. Okresy smutku i okres nieprawdopodobnego szczęścia mieszały się ze sobą.

Czytaj dalej True story, bro